Ale Camara to instruktorka tańca oraz tancerka. Zaczynała od tańczenia rumby cubana, salsy, samby czy afro. Od ładnych paru lat jest sfokusowana głównie na odmianę tańca zwaną dancehall queen style, w którym najważniejszą rolę odgrywa twerking, czyli rytmiczne potrząsanie pośladkami. Ale Camara jest laureatką wielu konkursów międzynarodowych. Od 14 latCzytaj dalej…

Początek lat 90. XX w. był dla mnie tym czasem, w którym odkrywałem muzykę. Głównie był to afroamerykański hip-hop oraz soul i r/b. Nie działo się to przy pomocy radia (o internecie nikt wtedy nie marzył), bo nasze stacje radiowe były, i nadal są, sprofilowane na biały anglosaski pop-rock. KablówkiCzytaj dalej…

To był niezwykle energetyczny koncert. Kilkanaście dni temu, 19. listopada, w gdańskiej Ergo Arenie wystąpiła dwójka artystów, którzy pozornie mało do siebie pasują. Jeden z nich jest szczupłym blondynem (fakt, że tlenionym), białym Anglikiem od lat grającym i śpiewającym melodyjnego rocka. Za 3 lata stuknie mu siedemdziesiątka. Drugi liczy ponadCzytaj dalej…

Niedługo minie 14 lat od śmierci najsłynniejszego jamajskiego producenta muzycznego, osoby dzięki której muzyka ska i reggae ewaluowała w dobrym kierunku. Naprawdę nazywał się Clement Seymour Dodd, ale świat znał go jako Sir Coxsone albo Coxsone Dodd. Ksywka „Coxsone” pochodziła od nazwiska Aleka Coxona, znanego w latach 40. XX w.Czytaj dalej…

We wrześniu zeszłego roku obchodził 75. urodziny. Ciągle aktywny muzycznie, koncertujący i nagrywający płyty od 1961 r. Ewart Beckford, znany jako U-Roy, artysta reggae. Kiedy w 2013 r. podczas Ostróda Reggae Festival Marika zapytała go o to, jaki jest przepis na to żeby być świeżym i energetycznym przez 5 dekadCzytaj dalej…

Neville O’Riley Livingston – wbrew pozorom nie jest to nazwisko szkockiego „odkrywcy dzikich lądów” ani irlandzkiego piłkarza z lat 60. XX w. Nie ma jednak co wpadać w panikę, że owo nazwisko nic nam nie mówi, gorzej, gdy równie bezradnie rozłożymy ręce na dźwięk pseudonimu Bunny Wailer. Bunny Wailer toCzytaj dalej…

Wpisując do wyszukiwarki internetowej frazę „Elephant Man”, czyli „Człowiek-Słoń” wyskoczą nam przede wszystkim strony dotyczące Josepha (Johna) Merricka, mężczyzny chorego na słoniowaciznę (dziś mówi się, że cierpiał jednak na nerwiakowłókniakowatość połączoną z Zespołem Proteusza), o którym reżyser David Lynch w 1980 r. nakręcił film. Jednak Elephant Man to także pseudonimCzytaj dalej…

Dwa tygodnie temu w szpitalu w Miami na Florydzie, wyniszczony serią udarów mózgu, zmarł Prince Buster, jeden z najważniejszych jamajskich artystów ska i rocksteady. Miał 78 lat. Moje pierwsze zetknięcie z twórczością Prince’a Bustera było dziełem przypadku. Kilkanaście lat temu jedna z zabawnych reklamówek TV firmy Levi’s zawierała podkład muzycznyCzytaj dalej…

Muzykę reggae znają wszyscy. Oczywiście w Polsce ta wiedza w 95% ogranicza się do najbardziej znanych utworów Boba Marleya, plus ewentualnie Daab i „W moim ogrodzie”. Jednak prawdziwi fani reggae wiedzą, że tak jak po reggae przyszła pora na raggamuffin i dancehall, tak przed reggae była ska i rocksteady, zaśCzytaj dalej…