Najmroczniejsza jesień – literacka perełka
Oto siadam obok autora i obserwuję jego pracę nad fabułą książki. W ciszy rozrysowuje schemat odczytywany tylko przez niego samego, kreśli jakieś strzałki, które za chwilę usuwa, skupiony tworzy drabinę poszczególnych scen i wydarzeń. Powstaje coś na wzór „gobelinu powieściowego”, mnoży poboczne zapisy, hasła wyjęte z kontekstu, które mogą byćCzytaj dalej…














