Już za momencik, już za chwileczkę, na boiskach Kanady, Meksyku i Stanów Zjednoczonych odbędą się 23. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej.
Właśnie wydano oficjalną płytę CD z nagraniami nawiązującymi do tej imprezy. Śpiewają i rapują największe gwiazdy współczesnego mainstreamu, przy czym nie trzymano się zasady, że mają to być wykonawcy tylko z krajów, które się zakwalifikowały na imprezę. Mamy więc np. czworo Nigeryjczyków (Tyla, Rema, Davido i Burna Boy), Wenezuelczyka Danny’ego Oceana czy Kubańczyka Cimafunka.
A gdyby tak wybrać po jednym artyście z krajów uczestniczących w imprezie? Artyście muzycznym, który załapuję się do szeroko rozumianej grupy WM (World Music) i jest (lub był) znany także poza granicami swojego państwa. Wybór oczywiście subiektywny, bo mój własny, ale każdy może pobawić się w domu w coś podobnego, dostosowując to do gatunków muzycznych, które słucha.
Dziś przedstawiamy pierwsze 24 kraje.


Pierwsi brytyjscy raperzy karierę zrobili za oceanem, w USA. Byli to Slick Rick i Monie Love. Hip-hop z Wysp wykluwał się powoli, przez dłuższy czas przegrywając nie tylko z amerykańskim, ale także francuskim czy nawet senegalskim rapem. Ale przyszła pora na takich artystów jak Roots Manuva, MC Ty czy duet Rizzle Kicks. Ta ostatnia grupa, którą tworzą 34-letni obecnie Jordan „Rizzle” Stevens i o rok starszy Harley „Sylvester” Alexander-Sule, osiągnęła sukces w wieku nastoletnim, wydając 2 świetnie przyjęte przez publiczność krążki. Na trzecią płytę artyści kazali czekać fanom 12 długich lat. Ale warto było. To z tego albumu pochodzi poniższy przebój zatytułowany „Javelin”.


Geoffrey Gurrumul (Geoffrey Gurrumul Yunupingu, ur. 22.01.1971 r. – Galiwin’ku, Terytorium Północne, Australia – zm. 25.07.2017 r. – Darwin, Terytorium Północne, Australia) był rdzennym australijskim wokalistą i multiinstrumentalistą, który żył zaledwie 46 lat. Urodził się niewidomy, co nie przeszkodziło mu w nauce gry na gitarze, didgeridoo, bębnach czy instrumentach klawiszowych. Jego głosem zachwycali się m.in. Sting czy Elton John.
Poniżej zamieszczam utwór Gurrumula zatytułowany „Djȁrimirri” a pochodzący z debiutanckiej płyty z 2008 r.


Pierwszym austriackim zespołem, który dotarł na szczyt amerykańskiej listy przebojów Billboard Dance Charts było wiedeńskie trio DJ-ów Bingoboys, w składzie: Klaus Biedermann, Paul Pfab oraz Helmut Wolfgruber. Nie stałoby się to jednak możliwym, gdyby w piosence pt. „How To Dance” nie pojawiła się nowojorska wokalistka i raperka Jennece S. Moore, znana jako Princessa. To właśnie jej głos dopełnił całości. Utwór opowiadający o tym, jak należy tańczyć zawiera sample z kilku evergreenów, m.in. „Got to Have Your Love” formacji Mantronix czy „Dance Dance Dance” grupy Chic.
Poniżej Bingoboys, Princessa i ich hit z 1991 r.


Stromae to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych artystów muzycznych Europy początku XXI w. Ten urodzony na przedmieściach Brukseli syn Belgijki i Ruandyjczyka, którego prawdziwe nazwisko brzmi Paul Van Haver, wydał do tej pory tylko 3 albumy studyjne, ale każdy jego krążek przyniósł po kilka przebojów. Takich, jak np. pochodzący z 2013 r. utwór „Papaoutai” („Tato, gdzie jesteś?”, zamieszczam go poniżej), opowiadający o tym, jak ciężko było dorastać młodemu Paulowi bez zamordowanego w czasie wojny w Ruandzie ojca.


Chorwacja nie ma i w zasadzie nigdy nie miała znanych na świecie wykonawców, bo trudno za takich uznać popularny chyba tylko w Polsce rockowy band Parni Valjak czy występującą na jednym z Festiwali w Sopocie Terezę Kesoviję. Wspomniana Kesovija (ur. 03.10.1938 r. – Dubrownik, Jugosławia) ma jednak w swoim repertuarze utwór, z którego muzykę wykorzystała później Halina Kunicka w piosence zatytułowanej „Czy jest coś piękniejszego na tej ziemi”. Poniżej pierwowzór: Tereza Kesovija i „Zar ima nešto bolje na tom svijetu”.


Tambú jest tradycyjnym instrumentem muzycznym rejonu Antyli Holenderskich. Oryginalnie wykonywany był ze starych beczek przez niewolników sprowadzonych z Afryki. I właśnie tambú znalazł się pośród instrumentów na których gra Grupo Kimina, kolektyw artystów z Curaçao, Aruby i Bonaire mieszkających w Holandii zaś dowodzonych przez Vernona Chatleina. Wokalistką w poniższym utworze „Anto Mi N’ Sa” jest Mara Letí.


Kiedyś mawiano: „Czym byłaby piosenka francuska bez Edith Piaf, dziś mówi się „Czym byłaby francuska muzyka bez Indili?”. W istocie, ta urodzona 41 lat temu w Paryżu wokalistka, w której żyłach płynie krew algierska, kambodżańska, indyjska i egipska, uosabia dzisiejszą Francję: wieloetniczną i multikulturową. Indila (ur. jako Adila Sedraïa – 26.06.1984 r.) śpiewa jak Edith Piaf, ale wygląda niczym piękna arabska hurysa (jak wiadomo, Piaf nie grzeszyła urodą).
Poniżej Indila w największym swoim przeboju, piosence „Dernière Danse” („Ostatni taniec”) z 2013 r.


Michel Joseph Martelly (ur. 12.02.1961 r. – Port-au-Prince, Haiti) był pierwszym i jak dotąd jedynym prezydentem Haiti z przeszłością w branży muzycznej. W latach 1989-2011 jako Sweet Micky nagrał 41 płyt długogrających w stylu kompa stając się jednym z wiodących artystów haitańskich na świecie. Zawodowe śpiewanie przerwał z chwilą wyboru na urząd prezydencki. Jako ciekawostkę można podać fakt, że w tych samych wyborach chciał wystartować Wyclef Jean, członek legendarnej formacji The Fugees, mający również haitańskie korzenie, jednak ostatecznie zrezygnował.
Poniżej Sweet Micky w utworze pt. „Haïti”.


Julio Iglesias, Baccara, Gypsy Kings, Manu Chao, Los Del Rio z „Macareną”, Las Ketchup z „Asereje”, Enrique Iglesias, Alvaro Soler… wymieniać można długo. Hiszpania dała światu wielu ciekawych wykonawców i sporo hitów. Nieco mniej znanym zespołem z Półwyspu Iberyjskiego jest katalońska formacja Macaco, ze swym liderem Danielem Carbonellem Herasem, a szkoda, bo grupa to prawdziwy wulkan energii i dobrych fluidów. Słychać to np. w poniższym przeboju „Tengo” z 2017 r.


Będąc w 2017 r. w Brukseli przypadkowo usłyszałem w radiu utwór, który mocno mnie zaintrygował. Zapamiętałem tytuł i po powrocie do kraju odnalazłem tę piosenkę na Youtube. Było to nagranie (zamieszczam je poniżej) pt. „Habiba” autorstwa zupełnie nieznanego mi artysty o pseudonimie Boef, co po niderlandzku oznacza kanciarza, szwindlera. Boef naprawdę nazywa się Sofiane Youssef Samir Boussaadia i przyszedł na świat 28.02.1993 r. rodzinie Algierczyków we francuskim Aubervilliers, ale od 4. roku życia mieszkał u wujka w Eindhoven. I to właśnie Niderlandy są miejsce w którym tworzy Boef, czołowy raper Holandii.


Arash (ur. jako Arash Labbaf – 23.04.1977 r. – Teheran, Iran) ma niewiele wspólnego z tradycyjną muzyką irańską, niemniej to właśnie on stał się najbardziej znanym na świecie wokalistą pochodzącym z Iranu. Urodził się w stolicy kraju, w rodzinie pochodzenia azerskiego. Gdy miał 10 lat opuścił z rodzicami Iran i zamieszkał w Szwecji, i to tam ukazały się jego największe hity, ze śpiewanym po persku utworem „Boro Boro”, który później wykorzystany został nawet w filmie bollywoodzkim.


Japonia, w odróżnieniu od Korei Południowej, nie musiała czekać na modę na j-pop by pokazać światu swoich artystów. Wielu z nich znanych było już wcześniej. Należał do nich z pewnością strong>Masanori Takahashi (ur. 04.02.1953 r. – Toyohashi, Prefektura Aichi, Japonia), znany jako Kitarō. Ile by o nim nie napisać, to i tak będzie za mało. Muzyk, kompozytor, multiinstrumentalista, twórca muzyki filmowej, artysta nurtu new age. Ale Kitarō przede wszystkim nie zapomina skąd pochodzi. Słychać to np. w poniższym utworze „Matsuri” („Święto” w szintoizmie) z płyty pt. „Kojiki” z 1990 r.


Mai Selim (Mai Abduljabbar Hamdan Selim, ur. 06.11.1983 r. – Abu Dhabi, ZEA) to jordańska piosenkarka popowa, która udanie weszła pomiędzy Egipcjanki i Libanki, królujące na arabskiej scenie muzyki tanecznej. Jej przebojowy utwór „Aboul Rabbana” („Boska akceptacja”) z 2017 r., który zamieszczam poniżej pokazał, że klubowe brzmienia mogą powstać pod każdą szerokością geograficzną.


K’Naan (ur. jako Keynaan Cabdi Warsame, 01.02.1978 r. – Mogadiszu, Somalia) to Somalijczyk, który w wieku 12 lat opuścił swoją nękaną wojną domową ojczyznę. Najpierw zamieszkał z rodzicami i rodzeństwem w Nowym Jorku, a po roku rodzina przeniosła się do Ontario w Kanadzie. I właśnie w Kanadzie rozpoczęła się wielka kariera K’Naana wzmocniona w 2010 r. nagraniem utworu „Waving Flag”, będącego hymnem Coca-Coli na Mistrzostwa Świata w RPA. Powstało kilkanaście wersji (10 oficjalnych i 12 nieoficjalnych) tej piosenki i w zdecydowanej większości z nich wystąpił właśnie K’Naan. Poniżej najbardziej znana wersja, z Nancy Ajram z Libanu.


Jeśli muzyka z Korei Południowej to k-pop. A jeśli k-pop to BTS.
RM, Suga, J-Hope, V, Jin, Jung Kook i Jimin nie byli pierwszymi, natomiast zdecydowanie zaistnieli na świecie jako pierwsi wielcy gwiazdorzy stylu k-pop. Każdy ich kolejny singiel lądował na szczycie list przebojów, nawet tych amerykańskich, choć odbiorcy zza oceanu nie mieli pojęcia o czym śpiewa boysband. Poniżej BTS w utworze „DNA” z 2017 r.


La Santa Cecilia to rezydujący w Kalifornii, ale całkowicie meksykański zespół wykonujący rozmaite gatunki muzyczne, od mariachi przez rancheras, norteño, cumbię, bossa novę aż nawet po rock. Liderką formacji jest charyzmatyczna La Marisoul (Marisol Hernandez), a skład uzupełniają: Pepe Carlos (akordeon & requito), Oso Ramirez (perkusja), Alex Bendaña (gitara basowa), Andres Torres (bębny) i Marco Sandoval (gitara).
Poniżej utwór pt. „La Calaverita” z 2015 r. Calaverita to cukrowa lub czekoladowa czaszka kładziona na ołtarzyku w czasie obchodów meksykańskiego Día de Muertos.


Niemcy dostarczyły współczesnej muzyce wielu ciekawych wykonawców. Boney M., Nena, Kraftwerk, Scorpions, Rammstein, i wielu innych. Ale dziś niewiele osób pamięta, że w Niemczech narodził się także niezwykle popularny w latach 90. XX w. gatunek – eurodance. Schemat każdej grupy eurodance’owej wyglądał bardzo podobnie: biały niemiecki producent (lub producenci), czarna (choć nie zawsze!) wokalistka i do tego raper, najczęściej z USA. To był murowany klucz do sukcesu. Captain Jack, Captain Hollywood Project, Culture Beat, Loft, B.G. The Prince of Rap, MC Sar & The Real McCoy czy Snap! Ich płyty sprzedawano w setkach tysięcy egzemplarzy a ludzie w całej Europie bawili się przy hitach tych formacji.
Poniżej Captain Hollywood Project w swoim przeboju „More & More” z 1993 r.


Mari Boine (Mari Brit Randi Boine, ur. 08.11.1956 r. – Karasjok, Finnmark fylke, Norwegia) to najbardziej znana norweska i jednocześnie lapońska wokalistka na świecie. Tworzy i wykonuje muzykę mocno przesyconą folklorem saamskim, a za swoją twórczość otrzymała Królewski Order Świętego Olafa.
Poniżej utwór Mari Boine z 2024 r. zatytułowany „Mu Eadni”, czyli „Moja matka”.


Azuquita jest zwrotem oznaczającym w Ameryce Łacińskiej osobę szarmancką i miłą. Takiego pseudonimu używał na scenie Luis Camilo Argúmedez Berguido (ur. 18.02.1946 r. – Colón, Panama – zm. 22.12.2022 r. – Panama City, Panama). Znawcy world music twierdzą, że Azuquita jest kluczem do zrozumienia muzyki panamskiej, gdzie krzyżują się tak popularne w regionie gatunki jak salsa, cumbia, bolero czy guaguancó.
Poniżej pełen radości utwór Azuquity pt. „Borombon”.


Mariza (ur. jako Marisa dos Reis Nunes – 16.12.1973 r. – Lourenço Marques, Mozambik Portugalski) jest artystką, która udowadnia, że muzyka fado nie jest wyłącznie zarezerwowana dla białych wykonawców. Babcia Marizy była czarna. Według wyliczeń fachowców do dnia dzisiejszego sprzedano niemal milion kopii płyt piosenkarki, co jak n
Poniżej Mariza i nagranie „Rosa Blanca” („Biała róża”) z 2008 r.


Stany Zjednoczone to kraj, który zrobił dla współczesnej muzyki najwięcej ze wszystkich państw świata. To bez dwóch zdań. Właśnie tu narodził się jazz, rock’n’roll, soul czy hip-hop. Jednocześnie gdyby odrzucić blues, zydeco i amerykański folk, to ciężko byłoby łączyć Amerykanów z muzyką world. Były wszakże wyjątki, a jednym z nich z pewnością Harry Belafonte (ur. jako Harold George Bellanfanti Jr., 01.03.1927 r – Nowy Jork, Nowy Jork, USA – zm. 25.04.2023 r. – Nowy Jork, Nowy Jork, USA), zwany Królem Calypso. To właśnie jego utwór pt. „Banana Boat Song” (zamieszczam poniżej) przeszedł do historii jako najbardziej znana piosenka w stylu calypso.


Po sukcesie debiutanckiego krążka grupa Massive Attack wydała w 1994 r. drugi album, na którym znalazł się najlepszy moim zdaniem utwór w historii zespołu – „Karmacoma”. Na tej samej płycie w dwóch utworach pojawiła się szerzej nieznana córka Nigeryjczyków mieszkających w Szkocji Nicolette Love Suwoton (ur. 07.01.1964 r. – Glasgow, Szkocja, Wielka Brytania), używająca na scenie jedynie imienia. Występ na płycie Massive Attack pomógł Nicolette w solowej karierze, bo wydana rok później płyta pt. „Let No-One Live Rent Free in Your Head” doszła do 36. miejsca Brytyjskiej Listy Przebojów. To z tego albumu pochodzi poniższy utwór „No Goverment”.


Od lat Albańczycy, także ci z Kosowa, nadają rytm grze Narodowej Reprezentacji Szwajcarii w Piłce Nożnej. Podobnie zaczyna dziać się w muzyce, z tym, że tu pałeczkę pierwszeństwa przejęły kobiety. Jedną z nich jest Loredana (Loredana Zefi, ur. 01.09.1995 r. – Lucerna, Szwajcaria) – raperka, traperka, a czasami również wokalistka. Jej debiutancki album „King Lori” z 2019 r. dotarł na szczyty zestawień płyt w Szwajcarii, Austrii i Niemczech. To właśnie z tego krążka pochodzi poniższe nagranie „Sonnenbrille” („Okulary słoneczne”).


Uzbeczka Yulduz Usmonova (ur. 12.12.1963 r. – Margilan, Uzbecka SRR, ZSRR) jest najbardziej znaną artystką Azji Centralnej śpiewającą popfolkowe piosenki nie tylko w swym ojczystym języku, ale także po turecku, ujgursku, tadżycku, tatarsku, kazachsku, rosyjsku, arabsku oraz w hindi. Poniżej zamieszczony utwór zatytułowany „Janona”, nagrany po raz pierwszy w 1997 r., stał się wielkim międzynarodowym hitem.

Dodaj komentarz