W ostatni piątek, 26. grudnia, minęły 3 lata od śmierci Emiliana Kamińskiego, aktora filmowego i teatralnego, reżysera i osoby mocno związanej z Warszawą nie tylko za sprawą wybudowanego przez siebie i prowadzonego Teatru Kamienica. Oczywiście, mieszkańcom stolicy Kamiński będzie się kojarzył głównie z owym teatrem, bo jest to obowiązkowe do zaliczenia miejsce na kulturalnej mapie Warszawy. Przed każdym seansem w Kamienicy słychać głos nieżyjącego już dyrektora, a na białej płachcie wyświetlane są także fragmenty rozmowy, jaką z Emilianem Kamińskim przeprowadziła Patrycja Pawlik. Książka zatytułowana „Emilian Kamiński. Reżyser marzeń”, będąca wywiadem-rzeką z legendarnym odtwórcą roli Malarza w „Szaleństwach panny Ewy”, ukazała się już po śmierci dyrektora Kamienicy. Działo się to też dlatego, że Emilian Kamiński niechętnie mówił o sobie. Wolał działać, wolał tworzyć.
Wydając 52 zł dostajemy do ręki rzecz jak najbardziej wartą tych pieniędzy. Patrycja Pawlik zadałą konkretne acz taktowne pytania, wiedząc o chorobie, która toczyła już wówczas organizm Kamińskiego. Emilian, czyli dla bliskich i znajomych Miluś, nie uciekł od żadnej odpowiedzi. Co więcej, dyrektor Kamienicy nie autoryzował wywiadu, czym bardzo mi zaimponował. Do tego dochodzą zdjęcia, w tym rewelacyjna ostatnia fotografia, na której widać wspólnie autorkę wywiadu i bohatera książki (twórca zdj. Rafał Latoszek). Jedynym (lekkim) minusem są zbyt rozwlekłe, moim zdaniem, wspomnienia innych osób. O ile wypowiedzi żony, Justyny Sieńczyłło, Wiktora Zborowskiego, Magdy Zawadzkiej czy Olafa Lubaszenki można zrozumieć, to już zastanawia np. obecność w tym gronie Katarzyny Cichopek, mimo, że „grała” ona serialową córkę Emiliana Kamińskiego w „M jak miłość”. Te wypowiedzi niewiele wnoszą do książki a mam wrażenie, że jednak zabierają miejsce przeznaczone na słowa Milusia (w dzieciństwie nazywanego, z racji urwisowania, Diablusiem).
Tak czy inaczej, „Emilian Kamiński. Reżyser marzeń” to pozycja, która powinna się znaleźć w domu ludzi kochających Warszawę, kochających polskie kino i teatr oraz tych, którzy potrzebują „zarazić się” pozytywnym nastawieniem. Bo takie nastawienie do życia miał Emilian Kamiński, i między innymi za to jego osoba jest ciągle pamiętana.
Emilian Kamiński
Emilian Kazimierz Kamiński
Ur. 10.07.1952 r. – Warszawa, Polska
Zm. 26.12.2022 r. – Józefów, woj. mazowieckie, Polska
Dwukrotnie żonaty: 1. Izabella Jarska (rozwód), córka Natalia; 2. Justyna Sieńczyłło (18.01.1996-26.12.2022, jego śmierć), 2 synów: Kajetan (ur. 1998) i Cyprian (ur. 2003).
Edukacja: Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie (aktorstwo).
Profesje: aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, działacz Solidarnościowy, reżyser teatralny, właściciel i dyrektor teatru, aktor dubbingowy, wokalista.
Ważniejsze role filmowe: „Akcja pod Arsenałem” (reż. Jan Łomnicki, 1978), „Pan Kleks w kosmosie” (reż. Krzysztof Gradowski, 1988), „Matka swojej matki” (reż. Robert Gliński, 1996), „U Pana Boga w ogródku” (reż. Jacek Bromski, 2007), „U Pana Boga za miedzą” (reż. Jacek Bromski, 2009).
Niektóre role serialowe: „Szaleństwa panny Ewy” (reż. Kazimierz Tarnas, 1983), „Fitness Club” (reż. Paweł Karpiński, 1994-1995), „M jak miłość” (różni reżyserz, 2004-2023), „Szatan z siódmej klasy” (reż. Kazimierz Tarnas, 2006).
Występy sceniczne (wybór): „Trzej muszkieterowie” (reż. Maciej Z. Bordowicz, Operetka Warszawska, 1975), „Słodkie miasto” (we własnej reżyserii, Teatr Ateneum, 1983), „Na szkle malowane” (reż. Krystyna Janda, Teatr Powszechny, 1993), „Ślub” (reż. Jerzy Grzegorzewski, Teatr Narodowy, 1998), „Halo, tu Bielicka! Czyli być jak Hanka” (reż. Aldona Jankowska, Teatr Kamienica, 2022).
Ważniejsze nagrody, wyróżnienia i odznaczenia: Złoty Krzyż Zasługi (2005), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2007), Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2014), Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (pośmiertnie, 2022), mural na budynku przy al. Solidarności 91 w Warszawie (pośmiertnie, 2024).
Nota biograficzna na stronie Teatru Kamienica: TUTAJ







