„A imię jego czterdzieści i cztery”. To oczywiście słynny cytat z trzeciej części „Dziadów” Adama Mickiewicza, ale 44 to także krańcowy wiek pierwszej muzycznej telewizji globalnej – MTV.
Gdy dorastałem w latach 90. XX w. sprawa była prosta: jeśli filmy i seriale to Canal +, jeśli sport (z wyłączeniem piłki nożnej) to Eurosport, zaś jeśli chodzi o muzykę, to wiadomo – MTV. Dziś wielu tzw. specjalistów z dziedziny mediów podaje konkretne nazwy zespołów i nazwiska wokalistów, których teledyski emitowane w MTV zmieniły świat. Dla mnie z tej bogatej listy liczył się właściwie tylko „Thriller” Michaela Jacksona – prawdziwy filmowy i muzyczny majstersztyk. Cała reszta teledysków z lat 80. XX w. mogłaby wg mnie nie istnieć, bo uważam ten czas za koszmarny okres w dziejach muzyki. Ale już dekadę później, w latach 90., na antenie MTV pojawił się kultowy później program „Yo! MTV Raps”. Tak naprawdę jego emisja zaczęła się jeszcze w latach 80. (rok 1987), ale to pierwsza dekada lat. 90 i prowadzenie szoł przez duet Ed Lover (James Roberts) i Doctor Dré (André Brown, nie mylić ksywki z Dr. Dre) trafił na podatny grunt. Bo hip-hop przeżywał wówczas złotą erę. Oczywiście mowa o amerykańskim rapie, o polskiej melodeklamacji nikt jeszcze wtedy nie śnił. Dzięki „Yo! MTV Raps” popularność zyskał np. zespół Naughty By Nature z „O.P.P.”. O Edzie Loverze i Drze Dré pisano nawet w polskim wydaniu młodzieżowego tygodnika „Bravo”. Na hip-hop w MTV chodziło się do kolegów, którzy mieli anteny satelitarne albo których stać było na telewizję kablową.
Jeszcze przełom lat 90. i dwutysięcznych jak najbardziej dawał MTV miejsce w czołówce najchętniej oglądanych stacji TV. Popularność przeżywała wtedy muzyka r&b, a czarne, neosoulowe klimaty pięknie wpisywały się w wieczorne programy, nawet tak kontrowersyjne jak „Pieprz”, prowadzony przez Joannę Horodyńską. Ale zewsząd atakowały już Atomiki, 4Funy i tym podobne kanały. W tyle nie chciała też zostać polska VIVA. Odpowiedzią MTV Networks Europe było powstanie programu MTV Base, nadającego cały czas czarną muzykę. To były już jednak ostatnie podrygi muzycznego molocha. Kolosa na cienkich nóżkach. Wkrótce muzyka w MTV została zastąpiona przez dziwaczne programy typu „Warsaw Shore”. Doszło do tego, że na kanale muzycznym więcej było ględzenia niż samej muzyki. To nie mogło się udać, pacjent był w stanie agonalnym i nic już nie mogło mu pomóc.
31 grudnia 2025 roku MTV wyłączyło swoje ostatnie całodobowe muzyczne kanały tematyczne w Polsce i na świecie. Zakończyła się pewna epoka.



