Gdy półtora roku temu kończyłem czytać książkę o Toli Mankiewiczównie raczej nie sądziłem, że szybko sięgnę po kolejną publikację książkową związaną z przedwojenną żeńską gwiazdą polskiego kina. A jednak w moje ręce, zupełnie przypadkowo wpadła Loda Halama. Tzn. nie ona sama, a książka, którą Halamka napisała przy pomocy Teresy Krzemień. „Loda Halama. Moje nogi i ja” ukazała się na rynku nakładem Wydawnictw Artystycznych i Filmowych w 1984 r., czyli wtedy gdy słynna tancerka i aktorka miała już za sobą 73 lata życia i pięciu mężów na rozkładzie. Leokadia (to prawdziwe imię Lody) zmarła 12 lat później. Natomiast za kolejne 9 lat, w 2005 r., w jednym z francuskich archiwów odnalazła się kopia filmu „Kocha, lubi, szanuje” z 1934 r., w którym główne role zagrali Eugeniusz Bodo i… Loda Halama. Film trafił do widzów w 2023 r. i jest możliwy do obejrzenia na YouTube TUTAJ.

A wracając do książki, jest to historia życia i kariery osoby, która zna swoją wartość – tak można w skrócie opisać tą publikacje. Nikt Lodzie i jej siostrom nie podał niczego na tacy. Loda, Zizi i Punia Halama ciężko zapracowały na swój sceniczny sukces. Czytając książkę odnosi się jednak wrażenie, że będąc już sławną i bogatą Loda zachowywała się jak księżniczka, przy czym taniec był dla niej zawsze najważniejszy. Zszokował mnie fragment, w którym Halama pisze: „Rewia dała mi także dyscyplinę. Często musiałam występować, nawet chora, bo dyrekcja nie chciała zastępstwa. A miałam pecha, na każdą premierę byłam chora – prawdopodobnie z nerwów. Kiedyś podczas recitalu poroniłam na scenie, ale spektakl skończyłam”.
Tak, Loda Halama dla kariery i sławy gotowa była zrobić bardzo dużo. Już samo to, że dwa z jej pięciu ślubów były fikcyjne, zawarte jedynie po to, by zostać obywatelką brytyjską (ślub z Kazimierzem Dobrowolskim), a później amerykańską (małżeństwo z Larrym Lattą), pokazało jaka jest to osoba.
Czy zatem „Moje nogi i ja” czyta się źle? Niekoniecznie. Mimo wszystko dostajemy tutaj sporą dawkę ciekawostek czy informacji, o których byśmy nie wiedzieli. Ton ich przekazywania mógłby być trochę inny, ale to też nie jest tak, że Halamka cały czas księżniczkuje.
Książkę Lody Halamy można nabyć na popularnym polskim serwisie aukcyjnym za mniej niż 5 zł (nie licząc kosztów wysyłki), i jak najbardziej można te pieniądze wydać, by móc potem przenieść się za sprawą kart publikacji do przedwojennej Warszawy.

Loda Halama
Prawdziwe nazwisko: Leokadia Halama
Ur. 20.07.1911 r. – Czerwińsk nad Wisła, Rosja (obecnie Polska).
Zm. 13.07.1996 r. – Warszawa, Polska
Pięciokrotnie zamężna: 1. Andrzej Dembiński herbu Nieczuja (02.07.1930-1937, rozwód); 2. Georges Golembiowski (13.11.1939-16.07.1943, jego śmierć), syn Georges junior (ur. 27.05.1941); 3. Kazimierz Dobrowolski (od IV 1946, rozwód); 4. Wawrzyniec „Larry Latta” Łata (VII 1949-1950, rozwód); 5. Stanisław Ruszała (VIII 1957-1961, rozwód).
Wybrane występy rewiowe: „Szopka nad szopkami” (reż. Konrad Tom, Teatr Perskie Oko, 1927), „Tęcza nad Warszawą” (Teatr Morskie Oko, 1930), „Ram-pam-pam” (reż. Konrad Tom, Teatr Cyganeria, 1933), „Gejsza” (reż. Witold Zdzitowiecki, Wielka Operetka, 1936), „Szukamy gwiazd” (reż. Lopek, Teatr Wielka Rewia, 1939).
Ważniejsze filmy: „Uśmiech losu” (reż. Ryszard Ordyński, 1927), „Prokurator Alicja Horn” (reż. Michał Waszyński i Marta Flantz, 1933), „Manewry miłosne” (reż. Konrad Tom i Jan Nowina-Przybylski, 1935), „Fredek uszczęśliwia świat” (reż. Zbigniew Ziembiński, 1936), „Kłamstwo Krystyny” (reż. Henryk Szaro, 1939).
Nagrody: Honorowy Sylwester 1993 (Nagroda Teatru Syrena), Nagroda Miasta Stołecznego Warszawy (1995)
Loda Halama na zdjęciach: TUTAJ

Dodaj komentarz