„Wystarczy tylko jeden wojownik, by zwyciężyć śmierć.”

Sabriel jest jedyną córką maga Abhorsena. Dziewczyna dorasta w bezpiecznym świecie Wawerley College, z daleka od rodzinnej krainy.
Jednak, gdy dowiaduje się, że jej ojciec zaginął, opuszcza szkołę, porzuca spokojne życie i wyrusza na spotkanie z przeznaczeniem.
Aby zmierzyć się z potęgą Krainy Zmarłych, musi przekroczyć granice Starego Królestwa. Nie wie jeszcze jednak, że złe moce nie śpią, a droga do Ostatniej Bramy okaże się trudniejsza, niż przypuszczała.
Czy Sabriel uda się odnaleźć ojca?
Czy w świecie ciemności i magii jej ryzykowna wyprawa się powiedzie?
Kim okażą się tajemniczy towarzysze jej podróży?

„Nekromantą? – dokończył Abhorsen – Tylko w pewnym sensie. Kochałem kobietę, która tu leży.
Żyłaby nadal, gdyby pokochała kogoś innego. Ale tak się nie stało.”

„Sabriel” jest powieścią, której nie nazwałabym młodzieżową. Jest bardzo przemyślana i nie łatwo się ją czyta, zwłaszcza na początku.
Zawiera on dużo informacji o Starym Królestwie i ciężko mi było to wszystko zapamiętać. Jednak z czasem można się przyzwyczaić do stylu, jakim jest pisana, bo z pewnością nie jest to styl, jakim skomponowane są książki, które czytam na co dzień.
Po przeczytaniu samego opisu, od razu nasunął mi się Tolkien i świat stworzony w jego powieściach. Jednak autor stworzył własny świat.
Ze swoją historią, mitologią i tajemnicami. Z pewnością nie było to dla niego łatwe, ale podoba mi się, że stworzył coś oryginalnego, coś… własnego. W książkach fantasy najczęściej spotykamy wampiry, wilkołaki, anioły, elfy, czarownice… Natomiast pan Nix postawił na coś zupełnie innego.

Głowna bohaterka należy do tych, które najbardziej mi się podobają w tego typu powieściach. Odważna osiemnastolatka, która zrobi wszystko, byleby uratować własnego ojca. W drodze na ratunek odkrywa coraz to mroczniejsze strony Starego Królestwa, z którym spotyka się po raz pierwszy od najmłodszych lat. Spotyka także godnych siebie przeciwników, z którymi musi się zmierzyć, aby móc ruszyć w dalszą drogę.

Reasumując, książka bardzo przypadła mi do gustu i mam nadzieję, że przeczytam pozostałe części. Fantasy, właśnie takie, jakie tworzy pan Garth Nix, jest cenionym przeze mnie gatunkiem, gdyż jest bardzo rzadko spotykane. Zdecydowanie polecam! 🙂

Sabriel

 

1 komentarz


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Test AntySPAMowy *