Muzyka/sztuka nie jest tworem który należało by sprzedawać, to wolny byt który powinien podróżować między ludźmi. Bez względu na to gdzie są, co noszą w sercu, i na kogo patrzą. Dla tego zależy nam tylko na tym aby każdy kto zechce, mógł położyć się na Podłodze, posłuchać i odnaleźć w tych dźwiękach część samego siebie. 

Podłoga pojawiła się na tej planecie dawno temu, wybuchła, a później zastygła. Przez 8 lat gdy zespół nie istniał, świat nie bardzo się zmienił. Ludzie nadal chodzą, śpią, płaczą i umierają. Podłoga waży mniej-więcej 139 kg, wzdłuż zajmuje 3m2 i 66cm,Boi się; ciemności, klasyfikacji, czasu zimowego i strzelających strun. Uwielbia: niesprawne rowery, miasto obok kopca, symetrie i potulne sample. W obecnej chwili zamieszkują ją 2,5 osoby, zakompleksiony automat perkusyjny, za mały syntezator oraz 263 charyzmatycznych loopów/sampli. Produkuje się sama, nagrywa się sama, miksuje się sama, tylko tańczyć samotnie jakoś tak głupio – dlatego po prostu to olewa. Jakiejś tam większej celowości w mniej lub bardziej skomplikowanym działaniu, ciężko się doszukać, to całe na zewnątrz to tylko przekształcone formy tego, co aktualnie spadło Ci na podłogę. Obok syfu, i brudu, pośród nierówności, i kurzu, zawsze znajda się jakieś cenne dźwięki, przekształcone wspomnienia, westchnienia, reakcje, zmysłowe obrazy byłej rzeczywistości, które można zamienić na muzykę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Test AntySPAMowy *