Teatr Nowy w Poznaniu zaprasza na premierę spektaklu pt. Mokradeło!

W oparciu o znakoPlakat_Mokradelkomity tekst reportażystki nominowanej do Literackiej Nagrody Nike Mikołaj Grabowski podejmuje odważną próbę zbudowania panopticum globalnego społeczeństwa zniewolonego socjotechniką i przygotowuje spektakl o niebywale trudnym i ważnym zjawisku społecznym.

Reżyser konstruuje oś dramaturgiczną na kanwie literackiej wiwisekcji skupionej wokół historii molestowanej seksualnie Halszki, wywołując tym samym takie tematy, jak odpowiedzialność za milczenie, społeczne wymierzanie kary, przejmowanie stereotypów czy zatajanie… Buduje świat, w którym przez „ogłupienie” i „lęk przed prawdą” bohaterowie dzieła Surmiak-Domańskiej stają się figurami ludzkiej paniki, tchórzliwości, nieumiejętności zrozumienia, braku wiedzy oraz osamotnienia.*

Adaptacja, reżyseria, opracowanie muzyczne: MIKOŁAJ GRABOWSKI
Asystentka reżysera: DARIA KUBISIAK
Scenografia i kostiumy: KATARZYNA KORNELIA KOWALCZYK
Reżyseria świateł: MICHAŁ GRABOWSKI
Asystentki scenografa: JOANNA MARCINIAK, MARTA BADZIŃSKA

Obsada:

DOROTA ABBE
GABRIELA FRYCZ
EDYTA ŁUKASZEWSKA
DANIELA POPŁAWSKA
MARIA RYBARCZYK
MARTA SZUMIEŁ
MARTYNA ZAREMBA
SEBASTIAN GREK
MARIUSZ PUCHALSKI

Bezpośrednio po premierze „Mokradełka” 7 listopada, odbędzie się wręczenie statuetki Srebrnej Maski – plebiscytu organizowanego już po raz 22 przez działające przy teatrze Stowarzyszenie Loży Patronów.

* Źródło

Nie jesteście pewni, zapraszam do tekstu poniżej!

Prościej, niż milczeć, jest kłamać, budować fałszywe historie, piętrowe uzasadnienia, że, na pewno nie… „to niemożliwe, żeby tutaj”, „no gdzie by tam u nas takie rzeczy”. Zaskakuje, że- pomimo ogromnego postępu świadomości społecznej i wyraźnego udowodnienia, iż krzywdy zamiatane są pod dywan-awantury i pobicia, do których dochodzi za ścianą, są niesłyszalne, a blizny na ciałach dzieci-niewidzialne. Jakoś dziwne nieważne okazują się opowieści, zeznania wołające o naszą pomoc, Wierzymy w to,. że są nieprawdziwe, krzywdy- nieistotne, a tragedie sąsiedzkie- niezauważalne. Głupota, lęk przed oprawcą, niewiedza, konformizm tak tłumaczy się milczącą zgodę w języku mediów. To one chętnie dopatrują się uzasadnienie dla coraz śmielszych relacji z miejsc zbrodni, niezredagowanych i brutalnych wypowiedzi ofiar, katów, świadków, ekspertowa. „Krzywda powinna szokować” – tak brzmi telewizyjno- pseudoreporterska zasada, a w dobie postmodernistycznych wynurzeń, że wszystko już było, o szok naprawdę trudno. Współcześni odbiorcy znieczuleni są przez powtarzające się newsy o wampirach,, potworach, niewyobrażalnych zbrodniach, tragediach tuż za naszym progiem, beczkach śmierci. Uzależnienie od informacyjnej papki konsumenci kultury nie zwracają uwagi na nowe doniesienia, potrafią ze smakiem jeść kolacje, słuchając o morderstwie na osiedlu, na którym mieszają, z zaangażowaniem podobnym lekturze przeciętnego kryminału. Nauczeni, że moralnie odpowiadają za to jacy, „oni”, którzy w porę nie zareagowali, nie rozpoznali. Oni oceniani podobnie jak Ci, którzy zadają krzywdy. Oni współwinni, czyli bardziej dalecy „Oni”. Znieczuleni masowością i zwyczajnością bólu i ciernienia, zahibernowani w granicach minimum odpowiedzialności, traktują wołania zza ściany tak sami jak krzyk z ekranu telewizora. Chcemy być społeczeństwem szlachetnym, wolnym od obrzydliwości wynaturzonych mordów. Tkwią w nas wyobrażenia potworów, niegodziwców, zwyrodnialców, a wiec na pewno nie tych przemiłych sąsiadów, współpracowników. Zatroskani o własną bezsenność i pełen terminów kalendarz, nie wsłuchujemy się specjalnie w słowa znanych nam krzywdzonych. Przecież my to nie oni.

Michał Pabian.

Zapraszamy!!

Dodaj komentarz