Lektura najnowszej książki Ziemowita Szczerka pt. „Tatuaż z tryzubem” jeszcze mocniej powinna utwierdzić nas w przekonaniu, że przestrzeń postkomunistycznej Europy Środkowej jawi się jako swoisty obszar dotknięty postapokalipsą. Jego pisarstwo, wynikające przecież z fascynacji – jak powiada Andrzej Stasiuk – „gorszą”, peryferialną częścią Europy, stanowi pewien nieformalny, ale zapewne zamierzonyCzytaj dalej…