Coś w tym jest, że brytyjskie thrillery wnoszą powiew świeżości w tradycję literatury z dreszczykiem.   Doskonałe powieści Petera Maya czy dopracowane narracje Petera Jamesa detronizują schematyczne, często propagujące łatwą i niewymagającą rozrywkę amerykańskie półprodukty. Autor „Domku dla lalek” wpisał się w świadomość fanów gatunku dzięki świetnej serii „Dochodzenie”, niemniejCzytaj dalej…