Wpisując do wyszukiwarki internetowej frazę „Elephant Man”, czyli „Człowiek-Słoń” wyskoczą nam przede wszystkim strony dotyczące Josepha (Johna) Merricka, mężczyzny chorego na słoniowaciznę (dziś mówi się, że cierpiał jednak na nerwiakowłókniakowatość połączoną z Zespołem Proteusza), o którym reżyser David Lynch w 1980 r. nakręcił film. Jednak Elephant Man to także pseudonimCzytaj dalej…

Dwa tygodnie temu w szpitalu w Miami na Florydzie, wyniszczony serią udarów mózgu, zmarł Prince Buster, jeden z najważniejszych jamajskich artystów ska i rocksteady. Miał 78 lat. Moje pierwsze zetknięcie z twórczością Prince’a Bustera było dziełem przypadku. Kilkanaście lat temu jedna z zabawnych reklamówek TV firmy Levi’s zawierała podkład muzycznyCzytaj dalej…

Muzykę reggae znają wszyscy. Oczywiście w Polsce ta wiedza w 95% ogranicza się do najbardziej znanych utworów Boba Marleya, plus ewentualnie Daab i „W moim ogrodzie”. Jednak prawdziwi fani reggae wiedzą, że tak jak po reggae przyszła pora na raggamuffin i dancehall, tak przed reggae była ska i rocksteady, zaśCzytaj dalej…

To była połowa lat 90. XX w. Muzycznie żyłem wtedy w świecie czarnego amerykańskiego hip-hopu, który za sprawą m.in. Run DMC, Public Enemy, Ice Cube’a czy A Tribe Called Quest przeżywał wtedy swoje najlepsze lata. Pewnego razu skacząc w radiu po beznadziejnych stacjach muzycznych, moje ucho zatrzymało się na niesamowitejCzytaj dalej…

Burning Spear to bezsprzecznie największa żyjąca gwiazda reggae. Nie ma już z nami Boba Marleya, Petera Tosha, Dennisa Browna. Jest za to król roots reggae – Burning Spear, czyli Płonąca Włócznia (pseudonim na cześć wyzwoliciela Kenii spod rządów brytyjskich, Jomo Kenyatty). Tak jak jego rówieśnik, Bob Marley, Płonąca Włócznia urodziłCzytaj dalej…

Bob Marley, ikona nie tylko reggae, ale i ogólnie całej współczesnej muzyki nazywał go swoim ulubionym piosenkarzem. Inni zwali go „Księciem reggae”. O kim mowa? Któż jest bohaterem dzisiejszego odcinka „Muzyki world od A do Z”? To Dennis Brown, postać w Polsce raczej nieznana. Oczywiście każdy kojarzy Marleya, wielu PeteraCzytaj dalej…

Aż dziwne, że na kilkanaście wspisów zamieszczonych w ramach „Muzyki world od A do Z” nie było do tej pory żadnego wykonawcy z Jamajki. Co prawda wiedza większości naszych rodaków na temat muzyki jamajskiej kończy się na Bobie Marleyu, ale tak naprawdę ta mała wyspa na Karaibach to prawdziwa kopalniaCzytaj dalej…