Oparta na japońskim anime aktorska wersja Ghost in the Shell, narażała się miłośnikom kultowego oryginału, zanim jeszcze na dobre weszła do kin. Fanom nie pasował reżyser, nie pasowała tak zróżnicowana rasowo obsada i nie pasowała w szczególności odtwórczyni głównej roli, Scarlett Johansson. No bo w końcu, mimo iż utalentowana aktorka już w niezależnym sci-fi „PodCzytaj dalej…

Zaczęło się chyba od „Rain Mana” Barry’ego Levinsona. Wizja dotkniętych autyzmem, acz nieprzeciętnie uzdolnionych jednostek rosła w siłę z produkcji na produkcję, doprowadzając do wykształcenia się stereotypu, według którego zespół Aspergera czy autyzm nierozłącznie funkcjonują w duecie z – głównie ścisłymi – talentami. Reżyserzy dostrzegając udany, kasowy schemat powielali goCzytaj dalej…

Jest wiele rodzajów horrorów. Jedne – tak jak ostatnio recenzowane „Zło we mnie” – bazują na intrygującej narracji, nieustającemu napięciu, gęstej atmosferze i nieoczywistej fabule. Drugie z kolei, funkcjonują jako typowe straszaki przepełnione jumpscare’ami i w zamiarze mającymi wywołać gęsią skórkę pokracznymi, chuderlawymi potworami. Baba Jaga zdecydowanie chce należeć do tej drugiej grupy,Czytaj dalej…

COŚ NA KSZTAŁT MAGII Oglądając takie filmy, jak „Toy Story 3”, „Wielka szóstka” czy „Lego Batman: Film” można odnieść wrażenie, że twórcy kina familijnego coraz częściej ­– zamiast skupiać się na odbiorcy dziecięcym – robią wszystko, by to rodzic nie zasnął w kinie. Niestety, nierzadko zapominają przy tym o pierwotnymCzytaj dalej…

Dystrybutorzy długo kazali nam czekać na premierę pierwszego filmu Oz’a Perkinsa. Wyprodukowany w 2015 roku horror Zło we mnie, do polskich kin trafił dwa lata po światowym debiucie i z pewnością należy się zastanawiać, dlaczego tak późno. Jednak jednocześnie mając w pamięci The Witch, czyli inny niezwykle udany film grozy, który przecież doCzytaj dalej…

Od premiery oryginalnego King Konga minęło już prawie osiemdziesiąt lat. W tym czasie ikoniczny potwór z pewnością nie próżnował, bo zdążył porwać Jessice Lange w rebootcie z 1976 roku, zaliczyć sparing z Godzillą w japońskim crossoverze z 1962 roku oraz przypomniał Nam o sobie raz jeszcze, tym razem w nostalgicznym i nazbyt ckliwymCzytaj dalej…

Ponad siedemnaście lat! Tyle czasu minęło od kiedy Hugh Jackman po raz pierwszy wcielił się w postać kultowego mutanta, Wolverina. Te same siedemnaście lat fani Rosomaka muszą czekać, aż ikoniczny bohater w końcu otrzyma film na miarę swoich możliwości. Niestety, pomijając przyzwoite występy w serii X-Men, dwa solowe filmy o szponiastym mutancie byłyCzytaj dalej…

Dobre queerowe kino poznamy po tym, że nie funkcjonuje tylko jako tęczowy manifest tolerancji i odmienności seksualnej, ale posiada również szerszy kontekst społeczny, wychodzący poza ramy tego, co znamy jako tzw. „kino gejowskie”. Filmy w nurcie new queer cinema oprócz podejmowania tematu homofobii i odnoszenia się do środowiska LGBT, często posiadają również ciekawe tło,Czytaj dalej…

Xaviera Dolana nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Młody kanadyjski reżyser, zwany również „cudownym dzieckiem kinematografii” ma dopiero 27 lat, a na swoim koncie może zapisać m.in siedem nominacji do Cezarów (w tym jedną zamienioną na statuetkę), nagrodę FIPRESCI na MFF w Wenecji oraz dwie nominacje do Złotej Palmy oraz osiem innych nagródCzytaj dalej…