Główną bohaterką powieści jest osiemnastoletnia Katarzyna Laska, która właśnie uczy się w klasie maturalnej, ma przyjaciółkę o imieniu Zośka i… sporą nadwagę. Pewnego dnia wchodzi na wagę, a trzycyfrowa liczba przeraża ją do tego stopnia, że postanawia coś z tym zrobić. Po wizytach u dwóch kiepskich specjalistów, Kaśka trafia podCzytaj dalej…

Najpierw była dudniąca w piersiach Coma, dopiero później frontman zespołu, Piotr Rogucki, przemienił się we wrażliwego i dojrzałego solistę. „J. P. Śliwa” to jego trzeci krążek. Zdecydowanie odmienny brzmieniowo, konceptualnie i artystycznie od dotychczas znanej twarzy polskiego rockmana. Tym razem muzyk zabiera słuchaczy w nietypową podróż po wielopiętrowych kombinacjach dźwiękowych,Czytaj dalej…

Silva Rerum, czyli las rzeczy. Tradycyjna księga rodzinna jest pretekstem, aby wejść w las słów, splatających się w poruszającą opowieść. „Świetnie napisana, marquezowska powieść, która dzieje się w siedemnastowiecznej Litwie i przypomina mimochodem, że historia Europy Środkowej jest wspólną opowieścią”. OLGA TOKARCZUK Wielka powieść o burzliwych losach szlacheckiej rodziny, siedemnastowiecznymCzytaj dalej…

Już na samym początku muszę wyrazić swój zachwyt nad tą książką. Powiem szczerze, iż czekałam długo na nową fabularną propozycję gdańskiego pisarza. Powieści Śpiewaj ogrody nie można nic zarzucić, no może tylko mały flirt Pawła Huellego z literaturą popularną. W swojej najnowszej fabule, autor znakomitego pod względem literackim Weisera Dawidka,Czytaj dalej…

Gdy trzy lata temu na ekrany wszedł „Prometeusz”, długo wyczekiwany powrót Ridleya Scotta do gatunku science fiction, byłam szczęśliwa. Przynajmniej do czasu, kiedy udałam się do kina. Po wyjściu z seansu byłam zła, rozczarowana i uznałam brutalnie, że reżyser zestarzał się i wszedł na pole orędownika dywagacji metafizycznych, kosztem oglądalnościCzytaj dalej…

Płakałam sercem i duszą. Potem się zakochałam? „Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwiecznyCzytaj dalej…

Debiutancka płyta Lion Shepherd zatytułowana „Hiraeth” z założenia zrobiła na mnie wrażenie. Zapowiadane pochylenie się nad muzyką akustyczną i etniczną, bliskowschodnie wpływy, rock, blues, progresywne nuty; arabska lutnia oud, perski santur, hinduskie perkusjonalia, jemeńskie i irańskie głosy; wielonarodowi wykonawcy. To wszystko powinno wbić mnie w fotel, wprowadzić w trans iCzytaj dalej…

Nie napiszę nic odkrywczego, jeśli stwierdzę, że polskie kino lubuje się dramatach, w ubolewaniu nad egzystencją, w łzawych historiach. Ba, to oczywista oczywistość i pierwsze skojarzenie, które przychodzi, gdy większość widzów myśli o naszej rodzimej kinematografii. W ostatnim czasie na ekranie pojawiły się aż dwa filmy, które mówią o śmiertelnejCzytaj dalej…

W minioną sobotę odbyła się 35. edycja Rawa Blues Festival, największej imprezy bluesowej pod dachem na świecie. Miałem możliwość uczestniczenia w tym święcie muzyki. Do Spodka przyszedłem punktualnie o godz. 17:00, czyli de facto aż 6 godzin po rozpoczęciu się imprezy, ale przyznam szczerze, że nie jestem fanem białego bluesaCzytaj dalej…