Już na samym początku muszę wyrazić swój zachwyt nad tą książką. Powiem szczerze, iż czekałam długo na nową fabularną propozycję gdańskiego pisarza. Powieści Śpiewaj ogrody nie można nic zarzucić, no może tylko mały flirt Pawła Huellego z literaturą popularną. W swojej najnowszej fabule, autor znakomitego pod względem literackim Weisera Dawidka,Czytaj dalej…

Gdy trzy lata temu na ekrany wszedł „Prometeusz”, długo wyczekiwany powrót Ridleya Scotta do gatunku science fiction, byłam szczęśliwa. Przynajmniej do czasu, kiedy udałam się do kina. Po wyjściu z seansu byłam zła, rozczarowana i uznałam brutalnie, że reżyser zestarzał się i wszedł na pole orędownika dywagacji metafizycznych, kosztem oglądalnościCzytaj dalej…

Płakałam sercem i duszą. Potem się zakochałam? „Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwiecznyCzytaj dalej…

Debiutancka płyta Lion Shepherd zatytułowana „Hiraeth” z założenia zrobiła na mnie wrażenie. Zapowiadane pochylenie się nad muzyką akustyczną i etniczną, bliskowschodnie wpływy, rock, blues, progresywne nuty; arabska lutnia oud, perski santur, hinduskie perkusjonalia, jemeńskie i irańskie głosy; wielonarodowi wykonawcy. To wszystko powinno wbić mnie w fotel, wprowadzić w trans iCzytaj dalej…

Nie napiszę nic odkrywczego, jeśli stwierdzę, że polskie kino lubuje się dramatach, w ubolewaniu nad egzystencją, w łzawych historiach. Ba, to oczywista oczywistość i pierwsze skojarzenie, które przychodzi, gdy większość widzów myśli o naszej rodzimej kinematografii. W ostatnim czasie na ekranie pojawiły się aż dwa filmy, które mówią o śmiertelnejCzytaj dalej…

W minioną sobotę odbyła się 35. edycja Rawa Blues Festival, największej imprezy bluesowej pod dachem na świecie. Miałem możliwość uczestniczenia w tym święcie muzyki. Do Spodka przyszedłem punktualnie o godz. 17:00, czyli de facto aż 6 godzin po rozpoczęciu się imprezy, ale przyznam szczerze, że nie jestem fanem białego bluesaCzytaj dalej…

„Biały domek, z jednej strony porośnięty bluszczem, drewniany płot, zza którego wystają malowniczo badyle po przekwitniętych słonecznikach, a za płotem łąka i las. I wiesz, że wiatr w gałęziach naprawdę wygrywał prawdziwą muzykę? Wystarczyło się wsłuchać, a wśród złotych i czerwonych liści brzmiały rapsodie, i sonaty, i walce… A gdyCzytaj dalej…

Kryminał na podstawie serialu – twarze aktorów spoglądają z okładki, niejako narzucając nam wyobrażenie postaci. Czy powieść adaptująca produkcję telewizyjną nie będzie brzmiała jak scenariusz? Specjalnie powstrzymałem się od oglądania, żeby sięgnąć po obszerny tom. Lektura wciągnęła niczym lotny piasek plaży pod klifem. Małe miasteczko, szokująca zbrodnia i dwójka niedoskonałychCzytaj dalej…

Niektórzy z Was z pewnością pamiętają czas, gdy mężczyźni wzruszali się na „Rocky’m”. Gdy wszyscy wzruszali się na „Rocky’m”. Niestety, mojego serca czy ducha walki historia ta nigdy nie poruszyła. „Do utraty sił” obejrzałam trochę z ciekawości, trochę z przypadku, trochę dlatego, że czasem podczas wypadu do kina musi wygraćCzytaj dalej…