W natłoku wiadomości, mnogości technologii, pędzie ku wielozadaniowości warto przystanąć i sięgnąć po tę książkę, choćby dla własnej higieny psychicznej. Modny ostatnio – głównie za sprawą wszelkiej maści kolorowanek „antystresowych” – temat uważności (mindfulness) Maria Konnikova podjęła w bardzo interesujący sposób. Nie czytywałem dotychczas książek psychologicznych – raz, z brakuCzytaj dalej…

Niewielka, wyglądająca jak album książka, porównywana do „Władcy much” zostawia nas z wieloma pytaniami. Yi Mun-yol snuje opowieść o dwunastolatku, który zmienia szkołę i stawia czoła opresji gospodarza klasy z perspektywy dorosłego człowieka, wspominającego przeszłość. Nie ma tu jednak usilnego udawania dziecka, co ostatecznie odrzuca mnie od „Małego Księcia”. PrzemyśleniaCzytaj dalej…

Mars. Żołnierze. Wojna. Zarówno do scifi, jak i fantastyki militarnej podchodziłem ostrożnie, ale po takich pozycjach zmieniam zdanie. Z reguły najpierw czyta się książkę, a potem ewentualnie idzie na spotkanie autorskie, u mnie było odwrotnie. Trochę dziwnie było się tam zjawiać nie znając treści powieści, ale też nie o samejCzytaj dalej…

Wprost z groźnego średniowiecza i starcia chrześcijaństwa z pogańskimi bogami przeniosłem się do Wilczej Doliny, gdzie w trudnych warunkach żyją chłopi wierni słowiańskim tradycjom. Marta Krajewska na tle surowych Gór Północnych snuje piękną i magiczną opowieść. W siedzibie Genius Creations znajduje się chyba jakiś artefakt przyciągający autorów lubiących baśnie, boCzytaj dalej…

Średniowiecze, błędnie postrzegane jako ciemne wieki, poszerza swoje pole w polskiej literaturze fantasy. Będąca powrotem po latach powieść Małgorzaty Saramonowicz jest znakomitym przykładem tego, że można w porywający sposób dokonywać reinterpretacji historii, a nawet próbować napisać ją na nowo. Chrześcijaństwo zdobywa wyznawców tępiąc konkurentów, kraj podzielony między braci stoi na krawędziCzytaj dalej…

Nieduży tomik pod intrygującym tytułem dawał mi nadzieję na „Sensacje XX Wieku” w bardziej szczegółowym ujęciu, dostałem jednak coś zupełnie innego.  Nie zawiodłem się jednak. Sam tytuł jest mylący, Po pierwsze zwrot, którego bardzo nie lubię, czyli „kampania wrześniowa”, jak gdyby Wrzesień (ale też Październik) 1939 r. był tylko niewielkąCzytaj dalej…

Dawno nie sięgałem po fantastykę naukową i z tym większą ciekawością zabrałem się za Dżunglę. Zaskoczyła mnie, znacznie przewyższając moje oczekiwania. Pierwsze, co przykuło moją uwagę poza polskim autorem i Wydawnictwem, które ma ciekawy wachlarz propozycji, była okładka. Marsjańska ruda mgiełka skontrastowana z roślinami? W ogóle skąd dżungla? Roślinność? PrzecieżCzytaj dalej…

Szpiedzy, napięcia międzynarodowe, obrońca strzegący litery prawa. Potocznie postrzega się język prawniczy za niezrozumiały, ale James B. Donovan dał nam pasjonująca historię procesu sowieckiego szpiega, ale też odmalował obraz swoich czasów. Autor jest postacią niezwykłą – w czasie IIWŚ oficer OSS, oskarżyciel pomocniczy w procesach norymberskich, ceniony w amerykańskiej palestrzeCzytaj dalej…