Muzyka world od A do Z – Dhafer Youssef

Kategoria:

dhy3Gdybym miał wymienić najsłynniejszą wykonawczynię / najsłynniejszego wykonawcę z Tunezji to bez wątpienia wskazałbym panią Latifę (Latifa bint Alaya al-Arfaoui, nie mylić z Queen Latifah), gwiazdę arabskiego popu. Ale Latifa znana jest przede wszystkim w Maghrebie, Francji, Egipcie i na Bliskim Wschodzie. Żyje natomiast Tunezyjczyk muzycznie kojarzony globalnie, zarówno w Europie, jak i w Japonii czy Stanach Zjednoczonych. Nie wykonuje on popu, jego twórczość bardziej ociera się o jazz, wszelako z licznymi elementami arabskimi, wszakże jest on mistrzem gry na oud.
Ten ktoś to oczywiście Dhafer Youssef.

Dzisiejszy najsłynniejszy Tunezyjczyk w kręgach muzycznych przyszedł na świat w Téboulbie – niewielkiej miejscowości na wschodzie kraju, leżącej tuż nad Morzem Śródziemnym. Jako małe dziecko, za namową dziadka, zaczął brać udział w recytacji Koranu, co szybko pozwoliło mu odkryć moc swojego głosu. Dziadek był zbyt ortodoksyjny, by pozwalać wnukowi np. na śpiewanie świeckich piosenek, toteż mały Dhafer ćwiczył głównie w kuchni, gdzie swoje królestwo miała jego mama. Potem było śpiewanie w miejscowej tawernie oraz… zastąpienie muezzina przy nawoływaniu do modlitwy. Dhafer wstąpił nawet do lokalnej grupy wykonującej utwory religijne, ale szybko odkrył, że muzycznie chce czegoś innego. W centrum młodzieżowym w swoim rodzinnym mieście Youssef zetknął się po raz pierwszy z gitarą elektryczną. Młodzieniec odkrył świat muzyki zachodniej, poszerzał swoje horyzonty. Niedługo później Dhafer dołączył do Orkiestry Radia Monastir. Zrobił to na wyraźną prośbę założyciela zespołu, byłego skrzypka Tunezyjskiej Orkiestry Symfonicznej (الأوركسترا السمفوني التونسي), Mesbaha Souliego. Z czasem okazało się, że dalszy pobyt w Téboulbie zahamuje rozwój muzyczny uzdolnionego nastolatka. Dhafer wyjechał więc do Tunisu i wstąpił do Konserwatorium Muzycznego Nahj Zarkoun. Nie było to jest to, czego oczekiwał, toteż szybko zmienił miejsce nauki na… austriacki Wiedeń. Stolica Austrii oczarowała Youssefa pod wieloma względami (zmienił nawet obywatelstwo na austriackie), choć znowu okazało się, że teoretyczna wiedza muzyczna nijak ma się do tego, co dzieje się podczas koncertów. Dhafer przerwał więc naukę i rzucił się w wir występów w licznych klubach jazzowych Wiednia. W czasie jednej z takich jam session Tunezyjczyk spotkał perkusistę Gerharda Reitera, z którym postanowił założyć zespół Zeryab. Panowie zaprosili do współpracy m.in. niemieckiego kontrabasistę Achima Tanga i hinduskiego mistrza gry na tabli Jatindera Thakura, i tak powstał album zatytułowany „Musafir” (po arabsku „Podróżnik”). Płyta była na tyle dobra, że grupa Zeryab dostała kontrakt na występy w jednym z najsłynniejszych wiedeńskich klubów jazzowych – Porgy & Bess. To tam Dhafer Youssef spotkał Nguyêna Lê i Paolo Fresu, uznanych już muzyków jazzowych, z którymi kilka lat później nagrał bardzo dobrze przyjęte przez krytyków muzycznych albumy. Zresztą ten pierwszy zagrał również na debiutanckiej płycie Dhafera „Malak” („Anioł”) – jego gitarę bardzo dobrze słychać np. w utworze „Iman”, w którym Youssef wykonuje coś na kształt melorecytacji koranicznej. Nagranie to zamieszczam na dole wpisu. Album „Malak” zebrał naprawdę dobre recenzje i spotkał się z uznaniem fanów jazz fusion. Podobnie przyjęto kolejną płytę artysty, krążek zatytułowany „Electric Sufi”, gdzie Dhafer po raz pierwszy eksperymentował z muzyką elektroniczną. Z kolei nagrany w 2003 r. trzeci album Youssefa „Digital Prophecy” otrzymał aż 2 nominacje do prestiżowych nagród BBC Music for World Music Awards.

W 2008 r. Dhafer Youssef wystąpił u boku Mino Cinélu i Richarda Bony na płycie Anny Marii Jopek „Jo & Co”. Dwa lata później albumem „Abu Nawas Rhapsody” artysta z Tunezji potwierdził, że lubi przekraczać granice muzyczne, a przy tym nie zapomina o swej tożsamości artystycznej. Abu Nawas (właśc. Abu Nuwas al-Hassan ibn Hani al-Hakami), do którego tekstów powstała owa płyta, był żyjącym na przełomie VIII i IX w. mistycznym poetą arabskim, któremu daleko było do posłusznego wykonywania nakazów swej wiary (był homoseksualistą i największym na Bliskim Wschodzie piewcą zalet wina).
Można śmiało powiedzieć, że Dhafer Youssef jest dzisiaj jednym z najwybitniejszych artystów łączących jazz z tzw. muzyką world. Artysta z Téboulby uwielbia muzyczne spotkania z wykonawcami z całego świata, bo przecież oprócz naszej Anny Marii Jopek nagrywał płyty m.in. z indyjskim wirtuozem tabli Zakirem Hussainem, kubańskim pianistą Omarem Sosą, tureckim mistrzem gry na klarnecie Hüsnü Şenlendiricim czy Malijczykiem grającym na korze, Ballaké Sissoko.

Dhafer bardzo lubi odwiedzać Polskę. Na swojej stronie internetowej zamieścił nawet zdjęcie, gdzie widać go z olbrzymim plecakiem, na którym są ponaklejane nazwy odwiedzonych krajów. W centralnej części plecaka znajduje się naklejka „I LOVE GDAŃSK”. Artysta pierwszy raz gościł w naszym kraju pod koniec maja 2007 r. Najpierw wystąpił wtedy w Klubie Hipnoza w Katowicach, a potem w warszawskiej Fabryce Trzciny. Potem był m.in. na Palm Jazz Festival w Gliwicach (2013) oraz Ethno Porcie w Poznaniu (2014). Najwyższa pora by Dhafer Youssef wystąpił wreszcie na Festiwalu Skrzyżowanie Kultur.

Dhafer Youssef (arab. ظافر يوسف)
Pełne nazwisko: Dhafer bin Youssef bin Tahar Maarref
Ur. 19.11.1967 r. – Téboulba, Sahel, Tunezja.
Wybrane płyty: „Malak” (1999), „Electric Sufi” (2001), „Abu Nawas Rhapsody” (2010), „Birds Requiem” (2013), „Diwan of Beauty and Odd” (2016).
Ważniejsze utwory: „Iman” (1999), „Nafha” (2001), „Muqqam” z Nguyên Lê (2006), „Aya 1984” z Anną Marią Jopek (2008), „Khira – Indicium Divinum (Elegy For My Mother)” (2013).
Strona internetowa: www.dhaferyoussef.com

Autor: Jacek Wojciechowski

23.07.2017