COETZEE   John Maxwell   /ur.1940/ /X.2011, VI.2010; VI.2006/ UWAGA /15.11.2013/:   Załączona recenzja „Hańby” była pierwszą próbą mojej pisaniny, przeto proszę o wyrozumiałość. COETZEE  –  to moje największe odkrycie.  Najwybitniejszy /DLA MNIE/ z żyjących pisarzy; konkurować z nim może /DLA MNIE/ tylko Amos OZ. Geograficznie ciekawie: RPA contra Izrael, a ideologicznie jedenCzytaj dalej…

Zamknęłam delikatnie książkę. Najdelikatniej jak tylko potrafię. Odkładam ją cichutko na szafkę nocną stojącą przy moim łóżku. Łzy ciekną po moich policzkach tak, jakby ktoś odkręcił mi potężne krany. Książka, która nie pozwoliła mi zasnąć… 26 kwietnia, 1986 rok. Data, która sprawia, że zaczynam mieć dreszcze… Wybuch reaktora w czarnobylskiejCzytaj dalej…

Od dłuższego czasu książka autorki C.J.Daugherty pt. „Wybrani” miała swoje miejsce na półce i nic tylko zbierała kurz.     W końcu postanowiłem ją odkurzyć na dobre. Zabrałem się za czytanie i jedyne czego żałuje, że leżała ona na tej półce zbyt długo. Historia zaczyna się dość banalnie. Poznajemy bohaterkęCzytaj dalej…

Na polskiej, jak i na zagranicznej scenie pojawia się coraz to więcej płyt, których nawet jak się nie jest fanem danego gatunku, trzeba by się zainteresować. Nie ukrywajmy, ale ostatnio da się zauważyć, że w radiu słyszymy więcej muzyki popularnej, która charakteryzuje się szerokim wykorzystaniem syntezatorów, czy wszelakich efektów elektronicznych.Czytaj dalej…