Jesteś kobietą z mocno zaawansowaną trzydziestką, ale jeszcze po właściwej stronie czterdziestki. Jedynaczką. Twój ojciec zostawił matkę (i Ciebie), gdy byłaś malutka. Próbujesz ułożyć sobie życie, choć bez rewelacyjnych skutków. Posiadasz talent, który chcesz pokazać światu, ale paradoksalnie sama w niego często wątpisz. Coś jest z Tobą nie tak! AleCzytaj dalej…

Gdybyś zapytał mnie, kiedy pierwszy raz zetknęłam się z „Miłością na marginesie” autorstwa Yōko Ogawa myślę, że nie umiałabym znaleźć odpowiedzi. Z perspektywy czasu, Nasze pierwsze spotkanie porównałabym do swego rodzaju zauroczenia. Uczucia, choć delikatnego to jednak na tyle silnego by mogło przetrwać próbę. Literatura dalekiego wschodu podobnie jak nazwiskoCzytaj dalej…

Z niecierpliwością czekając na zwieńczenie trylogii Stulecie książką „Krawędź wieczności”, postanowiłam przypomnieć sobie losy moich ulubieńców. „Upadek gigantów” i „Zima świata” to jedyne książki po Harry’m Potterze, którym dałam 10/10. Jestem wielką fanką twórczości Kena Folletta (głównie jego powieści z akcją w czasach II wojny światowej, czyli – „Kryptonim Kawki”,Czytaj dalej…

Nieoczekiwanie dostajesz w prezencie miniaturę swojego domu/boku tudzież mieszkania, w którym mieszkasz. Autor tego osobliwego dzieła w maleńkich ścianach zamknął Twoje życie. Perfekcyjnie odtworzył otaczające Cię sprzęty, rodzinę, znajomych, z którymi spotykasz się w czterech kątach. Nie potrafisz opisać słowami zachwytu, będącego rezultatem otrzymanego daru. Podziwiasz kunszt, dokładność, przenikliwość artysty,Czytaj dalej…

Nigdy nie uważałam siebie za tradycjonalistkę. Owszem, mam swoje zasady, których nigdy nie złamię, ale tradycja, jako taka to dla mnie przyznam pojęcie wysoce abstrakcyjne. Tyczy się to także moich czytelniczych doświadczeń. Z chęcią sięgam po ebooki, książki młodzieżowe, a w kolejce do przeczytania mam sporo historii przeniesionych na ekran,Czytaj dalej…

Bogowie. Wieczni i potężni. Odważni i decyzyjni. W zależności od kultury śmiertelni lub nie. Z reguły gniewni, butni i dumni, choć zdarzały się przypadki pokorne. Czasem pełni słabości i wad, cech w sumie bez znaczenia w obliczu ich możliwości. Kreatorzy i niszczyciele. Z bogami jest trochę jak z kurą. CoCzytaj dalej…

Jak już Ci kiedyś wspominałam, nie jestem typowym „molem książkowym”. Owszem, książki są nieustannym elementem mojego krajobrazu, jednak kalendarza w białej torebce nie wypełniają daty wyczekiwanych nowości wydawniczych, a codzienność nie zamyka się w kolejnych rozdziałach. Lubię mieć wybór. Lubię wiedzieć, że kiedy „literacki duch” zapuka do drzwi moich pragnień,Czytaj dalej…

Na początku było forum. Zaraz po nim niezobowiązujący flirt z ziemią Azteków. Flirt, który kilka lat i niekoniecznie szczęśliwych zakończeń. Później przerodził się w namiętna miłość nawołującą do zdrady. Zdrady życiowej drogi. W tym względzie jesteśmy z Maríą Dueñas podobne. Dzięki temu, że i ona pewnego dnia obudziła w sobieCzytaj dalej…

Michał Witkowski w wywiadzie przeprowadzonym na potrzeby programu XIĘGARNIA  wygłosił tezę, że polska powieść kryminalna przejęła funkcję literatury obyczajowej. O słuszności tego twierdzenia można dyskutować stawiając jednocześnie pytanie, co w takim razie stało się z klasyczną, dobrze skonstruowaną powieścią obyczajową? O to właśnie zapytał (w tym samym programie) Zygmunt MiłoszewskiCzytaj dalej…