Fiery The Angels Rose

Fiery The Angels Rose – Really Slow Motion

Kategoria:

Większość z was uwielbia oglądać filmy. Jest to oderwanie się od naszej często monotonnej rzeczywistości i przeniesienie się do innego świata, który albo jest tak tragiczny, że od razu czujemy się lepiej, że to nas nie dotyczy, albo jest arkadyjski, przez co sprawia, że sami ulegamy pozytywnym emocjom i nasz dzień staje się lepszy. Wystarczy jeszcze do tego dodać odpowiednich bohaterów, niezwykłe wydarzenia, dziejące się w innym świecie lub po prostu nieznanym nam środowisku i film, który nami zawładnie, jest gotowy. Cały ten proces brzmi bardzo prosto, ale tak naprawdę jest skomplikowany. Zastanawialiście się, co sprawia, że dana scena jest taka tajemnicza, pełna grozy, czy napięcia? Na pewno i podejrzewam, że część z was dobrze zna odpowiedź – muzyka. To właśnie ten niepozorny dodatek w filmach sprawia, że odczuwamy dane emocje. Przenosząc się do innego świata, nie zwracamy uwagi na takie drobnostki, a one oddziałują na nas z olbrzymią potęgą.  

Słucham muzyki filmowej, odkąd uświadomiłam sobie, że w wielkim stopniu to ona decyduje o jakości danej produkcji. Oczywiście nie jest w stanie zastąpić wszystkich części montażu ani tym bardziej fabuły, ale bez niej film nie byłby ciekawy. Zafascynowało mnie to, co za skutkowało poszukiwaniem kompozytorów, wytwórni, które zajmują się tym typem muzyki. Zaczęłam baczniej obserwować kinematografię pod tym kątem i wyczuliłam się na dźwięki odtwarzane podczas filmu. Często zdarza się, że znam całą playlistę filmową, a nie jestem w stanie powiedzieć, o czym był film, jeśli w ogóle go oglądałam.

W ostatnim czasie poszukiwałam jakichś nieznanych mi wytwórni, które komponują tego typu muzykę i przypadkowo trafiłam na Really Slow Motion (tłum. rzeczywiście zwolnione tempo). Nigdy nie słyszałam o tej wytwórni, więc od razu przyciągnęła moją uwagę. Została założona w 2013 r., dlatego nie zyskała jeszcze popularności i tak naprawdę nadal jest na etapie walki o miejsce wśród innych wytwórni tego typu. Jednak mimo tego posiada na swoim koncie już pięć pełnych albumów, w tym trzy są wydane  w bieżącym roku. Jestem pod wrażeniem takiego tempa tworzenia i nagrywania. Na razie miałam okazję przesłuchać ich pierwszy album – „Fiery The Angels Rose” (tłum. płomienna róża aniołów). Muszę przyznać, że zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Może nie będzie należał do moich ulubionych albumów, ale na pewno długo będę go wspominać.

Lubię, gdy muzyka daje mi jakąś inspiracje, z której będą mogła ułożyć niezwykłą opowieść. Ten album dał mi ją z całą mocą. Pierwsze utwory zaczynają się bardzo tajemniczo, jakby dawały dużą dawkę małych sekrecików, które nie chcą połączyć się w całość. Przekazują całą gamę emocji. Podczas słuchania niektórych utworów czułam olbrzymi ból, który objawiał się czasami wręcz fizycznie. Czuło się, że kompozytor chciał nam przekazać skrajne emocje. Pojawiało się szczęście, które powoli nikło, by zostać zastąpione cierpieniem, a następnie ponurą akceptacją. Uczucia ciągle przeplatały się, oddziaływając silnie na moją psychikę. I to właśnie bardzo cenię w tego typu kompozycjach.
We wspomnieniach nie mam fragmentów utworów, ale emocje, które odczuwałam podczas ich słuchania.

Doceniam również to, że kompozytorzy stworzyli bardzo niespokojną całość. Nie bali się nałożyć na siebie różnych, często kontrastowych dźwięków. „Improwizowali”, tworząc oryginalną i skrajną muzykę. Zdarzało się też, że dodawali dźwięki niemuzyczne, pochodzące z codziennego świata, co stworzyło jeszcze bardziej odrealnioną rzeczywistość, ale z elementami dobrze nam znanymi. I największym zaskoczeniem było w plecenie w tło metalu. Nigdy bym się niespodziewana takiego przebiegu i przyznaję, że jestem w szoku, ale tym pozytywnym. Na tyle albumów z muzyką filmową, które przesłuchałam, nie spotkałam się z takim dodatkiem.

W najbliższym czasie mam zamiar zapoznać się z innymi albumami bądź utworami Really Slow Motion. Jestem pozytywnie nastawiona i oczekuję naprawdę wiele. Tymczasem wszystkich wielbicieli trailer music zapraszam do wysłuchania „Fiery The Angels Rose”. Jestem pewna, że przypadnie wam do gustu. A innych zachęcam do zapoznania się z tym gatunkiem muzycznym.

55460_208454


Tytuł: Really Slow Motion

Kategoria: Trailer Music

Wydawnictwo: Really Slow Motion Music

Data wydania: 2014 r.

Czas trwania: 43 min.

Ocena:

Autor: Olga Piechota

29.09.2015