„Dostatek” – Michael Crummey

Kategoria:

Doprawdy dziwi fakt, iż pisarz tej klasy, co Michael Crummey w Polsce jest tak mało znany. Owszem, Polacy nadrabiają w ostatnich latach zaległości w przyswajaniu wybitnej prozy światowej, ale i tak z czytaniem tego typu literatury nie jest najlepiej. Dotychczas ukazały się u nas dwie znakomite powieści Crummey’a – Dostatek (2013) i Pobojowisko (2014) – obydwie wydane przez niszowe gdańskie wydawnictwo Wiatr od Morza – specjalizujące się w publikowaniu znakomitej literaturze powszechnej. Czekamy na polskojęzyczną edycję wcześniejszej narracji Crummey, zatytułowanej w oryginale River Thieves (2001). W czasie uważnej lektury łatwo zauważyć, że nowofundlandzki pisarz czerpie z dwóch wielkich tradycji prozatorskich, sięgając w Dostatku po wyznaczniki charakterystyczne dla twórczości piewcy amerykańskiego Południa – Williama Faulknera oraz po realizm magiczny, zaczerpnięty od Garcii Márqueza,  Jorge’a Luisa Borgesa czy Carlosa Fuentesa. Nic w tym wtórnego ani pretensjonalnego. Rzekałbym raczej – nowatorskiego i wybitnego.
Bo sztuką jest czerpać z osiągnięć najwybitniejszych prozaików, a jednocześnie posiadać unikalny styl pisania i konstruowania literackiej rzeczywistości. Widać w Dostatku inspirację wielkimi literackimi noblistami, ale nie przesadzajmy, pisarz nie kopiuje ani z autora Azylu, ani z twórcy Rzeczy o mych smutnych dziwkach.


Dostatek jest powieściową sagą obejmującą swym zasięgiem czasy od XVIII do XX wieku, a więc prawie dwieście lat z życia dwóch nowofundlandzkich osad Paradise Deep i Trzewi. Opowiada rozpisane na sześć pokoleń losy mieszkańców wyspy. Crummey zabiera nas w miejsce tak nieprzystępne, że czytelnik może zadać pytanie, co skłoniło ludzi do tego, by osiedlić się w tak surowych, nieprzyjaznych egzystencji warunkach. Kanadyjski literat opisuje przestrzeń, w której ludzie niczym bohaterowie Hemingway’a toczą heroiczną, lecz często skazaną na porażkę walkę o przeżycie z żywiołem przyrody, z głodem, z trudami codzienności. Dostatek jest powieścią dopracowaną w najdrobniejszych szczegółach, wielowarstwową, pełną dygresji, symboli i wątków. Świat przedstawiony powieści Crummey zaludnił pełnokrwistymi postaciami przedstawicieli dwóch rodów, na czele których odpowiednio stoją: Wdowa po Devinie oraz Królówka Sellers – nestorzy śmiertelnie z sobą skonfliktowani. Jaki finał znajdzie ów antagonizm? Tego nie zdradzę.

 

W ten realizm rodem z Faulknera czy Steinbecka pisarz kapitalnie wkomponował realizm innego rodzaju – magiczny – tak charakterystyczny dla literatury iberoamerykańskiej. Okazuje się, że nie tylko Macondo Márqueza opisane w Stu latach samotności jest miejscem, gdzie dzieją się rzeczy niezwykłe i niewytłumaczalne, gdzie nić doczesnego żywota bohaterów połączona jest ze sferą niepoznawalnego, gdzie tajemniczy przybysz determinuje życie ludzi, gdzie duchy zmarłych błąkają się między światami. Już w początkowej scenie powieści, kiedy przymierający głodem mieszkańcy rozcinają brzuch wyrzuconego na brzeg wieloryba, okazuje się, że trzewia zwierzęcia skrywają żywego człowieka o wyglądzie albinosa. Crummey uruchamia tutaj czytelny kontekst biblijny. Juda, bo tak nazwali mężczyznę-niemowę mieszkańcy osady, przynosi im szczęście, jego ocalenie rozpoczyna w rybackiej wiosce okres kilkuletniego dostatku. Innym przykładem wpisującym powieść Kanadyjczyka w kontekst tradycji realizmu magicznego byłby wątek łączący nieszczęśliwe małżeństwo Gallery’ch i księdza Phelana, postać targaną wewnętrznymi sprzecznościami. Z jednej strony opiekuna, duchowego powiernika i doradcy rybaków, z drugiej hulaki, erotomana i rozpustnika. W Dostatku im narracja głębiej penetruje przeszłość, tym intensywniejsze czytelnik odnosi wrażenie, że irracjonalne siły nadprzyrodzone kierują losem bohaterów, plączą im ścieżki, kierują gdzieś na oślep, a istniejąca gdzieś poza wymiarem historycznym rzeczywistość, nagle tej wielkiej historii doświadcza – kiedy rozpoczyna się w Europie I wojna światowa. Wracając jeszcze do warstwy fantastycznej Crummeyowskiej narracji, należałoby zadać pytanie, jak w racjonalny sposób wyjaśnić obecność ducha Gallery’ego siedzącego za piecem w domu swojej żony? Obserwowanie przez zjawę conocnych orgii, jakim wdowa oddaje się księdzem Phelanem jest swoistą formą pokuty za jego niegodziwość i podłość w stosunku do małżonki za życia.


Powieść autora Pobojowiska jest wstrząsającą narracją mówiącą o tragizmie ludzkiego losu. Bohaterowie przeżywają swoje prywatne dramaty, ale niezmordowanie walczą z przeciwnościami. To książka usiłująca dociec istoty przypadkowości ludzkiego losu, mówiąca o dojmującym smutku utraty i przemijania, o stawianiu czoła przeznaczeniu.
Ekstremalne warunki, jakie natura gotuje każdej zimy mieszkańcom Nowej Funlandii wyostrzają emocje i uczucia bohaterów, ich troski, marzenia i ambicje. Potężna dawka nieokiełznanego erotycznego żywiołu zderza się z potrzebą uczucia i bliskości z drugim człowiekiem. To również opowieść o tym, że ludzkie życie od zawsze jest naznaczone piętnem śmierci. Narracja nie przebiega linearnie, mieszają się w niej czasy, wątki i opowieści. Rwana i fragmentaryczna w toku uważnej lektury układa się jednak w spójną całość. Każdy z bohaterów, nawet tych z drugiego planu, ma swoją jednostkową, niepowtarzalną historię. To bez wątpienia wielka powieść.

okladka_500px_rgb

Tytuł: Dostatek

Autor: Michael Crummey

Kategoria: Literatura współczesna amerykańska

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 360

Data wydania: 17.06.2013

Autor: VenusInFur

29.01.2016