„Assassin’s Creed: Objawienia” – Oliver Bowden

Kategoria:

DSC_0937Kilka słów od wydawnictwa:

„STARSZY, MĄDRZEJSZY I JESZCZE BARDZIEJ NIEBEZPIECZNY MISTRZ ASASYNÓW EZIO AUDITORE DA FIRENZE WYRUSZA NA POSZUKIWANIA ZAGINIONEJ BIBLIOTEKI ALTAÏRA. W NIEJ BYĆ MOŻE ZNAJDUJE SIĘ KLUCZ DO OSTATECZNEGO POKONANIA TEMPLARIUSZY. EZIA CZEKA TAM JEDNAK WSTRZĄSAJĄCE ODKRYCIE.
Biblioteka skrywa nie tylko tajemną wiedzę, ale także najbardziej zatrważający sekret, jaki może poznać świat; tajemnicę, którą templariusze pragną wykorzystać, aby zawładnąć losami ludzkości. Drogę do biblioteki otwiera pięć kluczy. By je odnaleźć, Ezio musi udać się do niespokojnego Konstantynopola, gdzie rosnąca armia templariuszy grozi destabilizacją Imperium Osmańskiego.
Podążając śladami swojego poprzednika Altaïra, Ezio musi pokonać ich po raz ostatni. Stawka jest bowiem wyższa niż kiedykolwiek, a wyprawa, która rozpoczęła się jako pielgrzymka, staje się wyścigiem z czasem…
Na podstawie bestsellerowej gry firmy Ubisoft Assassin’s Creed.”

Uwielbiam grę Assassin’s Creed. Tak dobrze słyszycie. Moi przyjaciele powiedzą wam, że mam obsesję na jej punkcie. Czy to prawda?
Może troszkę, ale nie przeszkadza mi to. Grając w nią, zapominam o bożym świecie. Jest tylko xbox, telewizor i ja. Nic więcej nie istnieje.

Jednak na grze nie poprzestałam. Skoro wyszła książka, musiałam czym prędzej ją przeczytać. Jak na prawdziwego fana przystało!
Assassin’s Creed: Objawienia czytałam już kilka razy, ale nigdy nie podjęłam się napisania recenzji. Zawsze coś mnie powstrzymywało. Co?
Nie mam pojęcia. Ale na pewno był to błąd. Trzeba było zrobić to już dawno.

Assassin’s Creed: Objawienia to książka opowiadająca losy starszego Ezia, który wyruszył do Konstantynopola w poszukiwaniu kluczy otwierających tajną bibliotekę. Niestety nie on jeden wpadł na ten pomysł. Zakon templariuszy również pragnie dostać się do miejsca skrywającego tak wielkie sekrety, a ich plany nie są wcale szlachetne. Kto wygra ten wyścig i zdobędzie wszystkie klucze? Dobro?  A może zło?

Historia Ezia i templariuszy nie jest jedyną, jaką poznajemy w tej książce. Autorzy (tak dobrze widzicie, ponieważ chodzi tu o autora książki oraz autorów gry) postanowili wprowadzić dodatkowo historię Altaira Ibn La’Ahad. Jest ona przedstawiona w postaci retrospekcji ukrytej w kluczach. Dzięki tym fragmentom książki, lepiej poznajemy Assassynów, co strasznie mi się spodobało.

Każda z tych historii jest wyjątkowa. Rzadko zdarzają się postacie tak wyjątkowe, z którymi nie chcemy się za nic rozstawać. Osobiście czuję się zawiedziona, że to już koniec opowieści o Eziu oraz Altairze. Polubiłam ich najbardziej ze wszystkich Assassynów.

Za tak wspaniały pomysł bez wątpienia należą się gratulację autorom tej historii. Oby więcej takich powstawało!

Cóż mogę jeszcze powiedzieć? Chyba tylko to, że książki z cyklu Assassin’s Creed należy czytać przed rozpoczęciem gry, ponieważ jeśli zaczniemy od gry, to wiemy już co przyniesie nam książka. Tracimy ten element zaskoczenia. Natomiast po przeczytaniu Objawienia łatwiej się gra. Nie tracimy zbędnego czasu na ślepe drogi czy poszukiwanie nie wiadomo czego, tylko dążymy prosto do celu. A gra ciągle jest w stanie nas zaskoczyć.

Ja niestety popełniłam błąd i zaczęłam od gry, przez co książka stała się dla mnie przewidywalna. A na pewno taka nie jest!

Czy może tym razem zatriumfuje zło? Przekonajcie się sami.

A.
objawienia

Tytuł: Assassin's Creed: Objawienia

Autor: Oliver Bowden

Kategoria: Fantastyka/ fantasy/ science fiction

Wydawnictwo: Insignis

Data wydania: 7.11. 2012

Ocena:

Autor: tygrysica

24.02.2016